Słowo Życia

Wiersze liryczne

Starość

STAROŚĆ..

Mówią o niej -czas złotej jesieni
mówią o niej-kwitesencja życia,
taka się jawi w poetyckich opisach
a przecież jest czasem odchodzenia.

Patrzysz w lustro jak na wyrocznię
obca twarz sztuczne zęby szczerzy
Gdzie się podziała urocza dziewczyna
to mam być ja- nie chce mi się wierzyć.

Przecież wczoraj tańczyłam -
biegłam gdzieś na spotkanie-
wszystko było takie proste,
a dzisiaj nic juz nie jest takie same.

Dzisiaj w kolejce stałam zduszona
z tyłu napierał tłum niecierpliwy
-gdzie się pcha ta stara-usłyszałam


-szukam wzrokiem osoby, mocno zdziwiona.

Twarz pełną pogody na co dzień noszę,
nie skarżę się na brak zrozumienia
nikogo o szacunek nie proszę -
i lepiej z pamięci wykreślić złe
wspomnienia.